jak dobrze spędzić majówkę
Wiosna

Jak dobrze spędzić majówkę.

Jest czas pracy i czas odpoczywania. Zbliżający się długi weekend to bardzo dobra okazja do regeneracji sił, a jak wiadomo najszybciej odzyskuje się je przebywając blisko natury. Niech proponowane przeze mnie pomysły na spędzenie majówki pobudzą Waszą wyobraźnię i pomogą Wam stworzyć wyjątkowe okoliczności własnego wypoczynku.

Po wielu latach mieszkania w ścisłym centrum dużego miasta, przeprowadziłam się do małego miasteczka nieopodal stolicy. To, co na wiosnę wyrabia tutaj przyroda, przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Mazowsze zachwyca mnie na każdym kroku. Mam to, czego pragnęłam: ogród i piękną, dziką okolicę. Jednak mimo to, wraz ze zbliżającą się majówką odezwała się we mnie – jak co roku – potrzeba wyruszenia w świat. I ja temu wierzę i ja tego słucham. Nie raz już przekonałam się, że we własnym domu, choćbyśmy nie wiem jak się starali, nie dostaniemy takiego zastrzyku energii jak wtedy, gdy postanowimy świadomie zaplanować swój wolny czas poza nim. Właśnie teraz, kiedy budzi się wiosna, warto dać sobie i bliskim prezent w postaci oderwania się od codzienności, zostawienia za sobą tego, co znamy i ruszenia przed siebie. Nawet jeśli często podróżujemy służbowo i chcielibyśmy znaleźć wreszcie trochę wytchnienia we własnym fotelu, spróbujmy pomyśleć o tym weekendzie nieco bardziej kreatywnie. To nie muszą być dalekie wojaże ze zbiórką skoro świt i z noclegiem poza domem. Zastanówmy się jednak wcześniej; z kim, gdzie i jak chętnie spędzilibyśmy ten czas i co da nam gwarancję oderwania się od codzienności.

 

Planowanie majówki

1. Uświadomienie sobie czasu wolnego

Weź kartkę i długopis lub otwórz Worda. Wypisz te daty, które są dla Ciebie dniami wolnymi w czasie zbliżającej się majówki. To Twój cenny czas. Dokładnie tyle dni czeka aż coś pięknego z nimi zrobisz. Jeśli potrzebujesz dnia na ogarnięcie ważnych spraw na początku lub na końcu urlopu – zaznacz go jako „przejściowy” i wypisz to, co masz do zrobienia. Zyskasz dzięki temu więcej spokoju i łatwiej będzie Ci się skupić podczas majówki na tym, co tu i teraz. Być może wcześniej zaplanowałaś/eś dłuższy wyjazd – sprawdź czy pomimo to nie zostaje Ci trochę wolnego czasu – ja właśnie odkryłam, że po powrocie z Czech, do których  wybieram się z grupką przyjaciół, zostają mi jeszcze dwa dni do wykorzystania 🙂 To świetna okazja, żeby wymyślić coś, co dodatkowo pozwoli poczuć ten wolny czas, najlepiej w kontraście do tego, co już zaplanowaliśmy. Jeśli więc wyjeżdżamy gdzieś w większym gronie, prawdopodobnie ucieszy nas dzień spędzony z książką lub z najbliższą osobą i odwrotnie – jeśli wybraliśmy się na samotny rajd po górach, może warto rozważyć ognisko z przyjaciółmi lub piknik z rodziną. Pomyślmy o różnorodności, która nam odpowiada i zapisujmy wszystkie pomysły.

 

2. Uroczyste rozpoczęcie czasu wolnego

Warto początek majówki wyraźnie w swoim życiu zaznaczyć. Jeśli macie dzieci, stworzenie takiego małego rytuału w postaci np. wyjątkowego śniadania, wspólnego czytania książki o tematyce związanej z wolnością, naturą i przygodą, może zaowocować tym, że wejdzie im to w krew i zawsze będą pamiętały o celebrowaniu wolnego czasu na łonie natury. Dobrym pomysłem jest też urządzenie pikniku pierwszego dnia lub niespiesznej kolacji przy muzyce, w przypadku wczesnego wyjazdu nazajutrz. Śmiało wcielajcie swoje pomysły w życie – na własne oczy zobaczycie jak w momencie podnosi się jakość Waszego życia.

 

3. Pamiętajcie o sobie i swoich potrzebach

Już rozwijam ten slogan 😉 Wolne dni są dla nas. I nawet jeśli spędzamy je w czyimś towarzystwie, a poczujemy nagle, że nie mamy ochoty trzymać się ustalonego planu, pozwólmy sobie na tę spontaniczność. Właśnie w chwilach rozluźnienia wychodzi na jaw, czego tak naprawdę potrzebujemy. Stwórzmy swojej duszy jak najlepsze okoliczności zabierając ją w podróż w określone miejsce, z określonymi ludźmi, ale bądźmy otwarci i czujni, żeby móc prawdziwie zainspirować się w tej przestrzeni. Swego czasu spędzałam majówkę w Budapeszcie z grupą przyjaciół, z którymi do dziś podtrzymujemy tradycję tych wyjazdów. Już po jednym dniu zorientowałam się, że coś wygląda inaczej niż się spodziewałam. Na co dzień jestem rannym ptaszkiem, a tam wstałam jako ostatnia. Nie walczyłam z tym. I podczas gdy moi towarzysze opuszczali hostel przed ósmą, z rozpisanym planem zwiedzania, ja i mój chłopak po niespiesznym śniadaniu, lądowaliśmy w niepozornych kawiarniach, wśród Węgrów i ja największą przyjemność czerpałam ze słuchania tego dziwnego języka. Na zwiedzanie wzgórza Zamkowego i innych słynnych miejsc nabierałam ochoty dopiero po zmroku i wierzcie mi, do dziś mam w pamięci te nocne spacery, podczas których wszystko wyglądało jak nie z tego świata, bo mogłam je przeżywać na swój sposób i w swoim tempie.

 

4. Regeneracja w naturze

Budapeszt Budapesztem, ale nie każda stolica jest tak ciekawa przyrodniczo. A o przyrodę w tym czasie chodzi! Tak więc nawet, jeśli planujecie pobyt w jakimś ciekawym mieście, spójrzcie raz jeszcze na mapę i oddalając ją nieco, sprawdźcie gdzie w pobliżu można urządzić wspomniany wyżej piknik lub przynajmniej wybrać się na długi spacer bądź przejażdżkę rowerem. Lasy, duże parki, rzeki, morze… co kto woli. W zeszłym roku o tej porze trafiłam do morawskiej jaskini, o czym pisałam tutaj. Ważne, żeby znaleźć czas na kontakt z naturą, która ma niesamowitą zdolność wyciągania z nas zużytej, negatywnej energii i zaopatrywania w świeżą, pozytywną. Dotykajmy drzew, siadajmy na trawie, patrzmy na to, co nas otacza i starajmy się nie myśleć. Piękno i odprężenie, które jest efektem obcowania z nim, sprawi, że poczujemy się lekko. Tak po prostu. Pozwólmy sobie na najprostszy zachwyt nad tym, że natura budzi się do życia, a zrobimy dla siebie coś bardzo dobrego – sami się „obudzimy”.

Mam nadzieję, że ten wpis okaże się dla Was inspirujący i z radością zaczniecie tworzyć swój majówkowy plan. Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje, które się u Was sprawdziły, podzielcie się nimi w komentarzach: jakie miejsca odwiedziliście, jak nietuzinkowo spędziliście czas… Podaję Wam jeszcze linki do moich wpisów z poprzednich lat, które mogą okazać się pomocne:

Brno i Morawy

Wiedeń cz.1

Wiedeń cz.2

Wszystkiego dobrego <3

Gajka