Katarzyna Gajowniczek
Wiosna

Bliżej natury

Postanowiłam wznowić swoją aktywność na blogu. Przeniosłam go w nowe miejsce i zadbałam o to, by jego wizualny aspekt jeszcze lepiej korespondował z treścią. Wszystko po to, by móc zaprosić Was w przestrzeń, która w jak najwyższym stopniu rezonuje z tym, co dla mnie ważne i co chcę posyłać w świat.

Przerwa w publikowaniu wpisów była mi bardzo potrzebna, bo musiałam skupić się na przeprowadzeniu zmian w swoim życiu: nowe miejsce, nowa praca i wiele cennych przewartościowań. Czas jednak zawsze działa na naszą korzyść – o ile sobie na to pozwolimy. Często myślałam o Was – czytelnikach. Dostawałam sygnały, że czytanie tego bloga wprowadza Was w dobry nastrój, inspiruje do działania na rzecz swojego zdrowia i rozwoju. Ilekroć otrzymywałam tego typu wiadomości, robiło mi się ciepło na sercu. Tym bardziej, że każdy tekst powstawał w zgodzie ze mną, zrodzony z osobistych doświadczeń.

W końcu też dojrzała we mnie decyzja o czym konkretnie chcę dla Was pisać. O tym, co  n a t u r a l n e, czyli tych wszystkich sprawach, które przybliżają nas do pełniejszego, szczęśliwego życia w zgodzie ze sobą. Moją najważniejszą inspiracją są cykle występujące w przyrodzie. Obserwuję je wnikliwie i wciąż na nowo zdumiewa mnie cudowna harmonia, która jest efektem ich nieskończonej głębi i różnorodności. Szacunek do natury, traktowanie jej z niemal nabożną czcią to coś, co wyniosłam z domu rodzinnego. Tego uczyli mnie dziadkowie, rodzice, to łączy mnie z moim rodzeństwem i kuzynostwem. W naszym rodzie zakorzenione jest przekonanie, że natura ma w sobie najwyższą wartość. Jestem przekonana, że wielu z Was dobrze wie o czym mówię i czuje, że również przynależy do tego świata, w którym istota życia objawia się  wciąż i wciąż na nowo, w różnych, niesionych wraz ze zmieniającymi się porami roku odsłonach.

Jestem aktorką. Poza filmem i teatrem, zdarzało mi się grać w reklamach. I kiedyś w tym kontekście pomyślałam sobie: istnieje tyle ziół i innych cudownych darów natury, które mogłyby pomóc wielu ludziom, ale z oczywistych względów nikt ich nie reklamuje, a już na pewno nie na taką skalę jak – mających wiele skutków ubocznych  – farmaceutyków. Dlaczego by się tym nie zająć? To naprawdę byłaby praca z sensem! Wiem, że w Polsce w ostatnich latach wydano mnóstwo książek o tematyce zdrowego odżywiania, ziołolecznictwa, pozytywnego myślenia, rozwijania świadomości i naturopatii. I całe szczęście! Ilekroć widzę kolejną publikację, bloga, vloga lub dociera do mnie zaproszenie na warsztaty o wyżej wspomnianej tematyce, uśmiecham się z wdzięcznością, że ta wiedza już się w świecie szerzy. To dopiero zdrowa konkurencja 😀

Będę się z Wami dzieliła odkryciami, przepisami i wiedzą, które wcześniej sama zastosowałam w praktyce – tak jak do tej pory.  Nie wykluczam również prezentowania produktów, które ze względu na skład i filozofię marki zdobyły moje uznanie i sama je stosuję. Podobnie będzie z odwiedzanymi przeze mnie miejscami, przeczytanymi książkami i obejrzanymi filmami – z radością będę polecała Wam te, które nakarmiły moją duszę dobrem. Chodzi mi po głowie jeszcze jeden ciekawy pomysł, do którego będę potrzebowała „wspólników”, ale niech to będzie niespodzianka. Mam też nadzieję, że z czasem i Wy zaczniecie się tutaj dzielić osobistymi refleksjami i odkryciami. Jeśli też przyjdzie komuś z Was do głowy, że warto byłoby poruszyć jakiś temat – piszcie w komentarzach lub na mojego maila (adres w zakładce KONTAKT). Zobaczymy, co da się zrobić 🙂

Aaaaa! Zaczyna się wspaniała przygoda 🙂

Wszystkiego dobrego <3

Gajka