Dlaczego warto inwestować w odpoczynek
Lato

Z cyklu „Wakacje są ważne” – 5 kroków ułatwiających świadomy wybór wymarzonego miejsca wypoczynku i regeneracji.

W sprawie wakacji – tak jak w innych sferach i dziedzinach życia – należy słuchać swojego wewnętrznego głosu, bo to właśnie nasze wnętrze najlepiej wie czego potrzebujemy, żeby prawdziwie wypocząć. Czasem to dalekie wojaże, czasem Bałtyk, jakiś konkretny region Polski, a czasem po prostu dom, jeśli tylko ma ogródek. Jedno jest pewne – warto wykorzystać te dwa miesiące na możliwie jak najbliższy kontakt z naturą: podziwiać ją, przyjmować jej dary i wreszcie poczuć się jej częścią.

Wakacje to jedna z naszych najważniejszych inwestycji: od niej zależy czy prawdziwie zregenerujemy się po tym, co było, docenimy siebie za to co zrobiliśmy i czy będziemy przygotowani na to, co nas czeka. Udane wakacje mają zbawienny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie, a ponadto napełniają nas twórczą energią. I stąd moja szczególna celebracja tego okresu.

Najpierw zastanów się spokojnie: czego w tym roku najbardziej potrzebujesz? (może Ci w tym pomóc jeden z moich wcześniejszych wpisów: Dziewięcioletni cykl.) Przypomnij sobie za czym tęskniłaś zimą, albo jaki pomysł spędzenia lata wydał Ci się atrakcyjny np. po obejrzeniu filmu, przeczytaniu książki, przeprowadzeniu rozmowy. Ciągnie Cię do wody, gór, żagli, egzotyki, wsi, zwiedzania, plażowania, hamaka i książki, kultury w plenerze, rzeki, rozgrzanych skwerów i przynoszących ochłodę fontann czy jeszcze do czegoś innego. Możliwości jest mnóstwo. U mnie ogólny pomysł na spędzenie przyszłych wakacji pojawił się już podczas trwania ostatnich. A w zimie zaczęła się nieśpieszna weryfikacja i dookreślanie 🙂 Właściwie niczego nie wymuszałam, czekałam aż wyklaruje się samo – no, może trochę pomagałam swojej intuicji, oglądając zdjęcia na Pintereście podczas niekończących się przejazdów pociągami do pracy i z powrotem 😉 w ramach podążania kolejno za sześcioma krokami, które stworzyłam na własny użytek i które przedstawiam Wam poniżej:

Krok 1 – Okoliczności przyrody, w których pragnę się znaleźć.

To nasz punkt zaczepienia. Jak świat długi i szeroki tyle można mieć sposobów na szukanie dogodnego dla siebie miejsca, ja jednak proponuję zacząć od początku, czyli od natury. Niech stanie się ona tłem, budowanego w naszej wyobraźni Świata Wymarzonych Wakacji, który – jak się za chwilę okaże – naprawdę istnieje na mapie 🙂 To naprawdę fantastyczna zabawa: zamknąć oczy i zająć się konstruowaniem scenerii, którą w dalszych krokach będziemy uzupełniać o coraz to nowe szczegóły.

Jaki krajobraz widzisz w wyobraźni? Górzysty, nadmorski, równinny? Wybierasz trawę, skały czy piasek? Przysłaniasz widoczność bujną roślinnością, gęstym lasem, czy otwierasz tę przestrzeń i jest dużo, dużo błękitnego nieba? Może jesteś na wyspie? Jaki kolor ma otaczająca Cię woda? Czy rosną tutaj drzewa? Chcesz posadzić kwiaty? Skosić trawę, a później związać ją w snopki siana? Zastanów się jakie zwierzęta zamieszkują ten teren (a jakie na pewno nie 😉 ). Lubisz patrzeć na ptaki, podglądać ryby? Co słyszysz? Coś szumi, szeleści, pluszcze…? Czujesz ciepło, wilgoć, upał, czy chowasz się w kojącym cieniu drzew? Jak tutaj pachnie? Stwarzaj to wszystko, czego Twoja dusza zapragnie – niech nic Cię nie ogranicza. Zapamiętaj ten obraz i przejdź dalej, ale zaznaczam, że nie musisz tego robić od razu.

Krok 2 – Kultura/natura?

Zbudowałaś w swojej wyobraźni podwaliny pięknej, bliskiej Ci – z różnych powodów – przestrzeni. Być może zaskoczył Cię kształt jaki przybrała, albo też nosisz w sobie ten obraz już długo i po prostu go odświeżyłaś. Teraz pora na dookreślenie tego świata, czyli dołożenie kolejnych elementów krajobrazu, wiążących się z obecnością ludzi. Określ w jakim mniej więcej stopniu miejsce to zostało ucywilizowane. Widzisz jakieś monumentalne budowle, nowoczesne hotele, klasyczną architekturę, urokliwą, brukowaną uliczkę, białe domki, stare, wyblakłe na słońcu mury, a może kemping lub drewnianą chatkę? Czy jeżdżą tam samochody, pływają łódki, kajaki? Ludzie spacerują, czy jeżdżą na rowerach? Idziesz się kąpać, siadasz na werandzie, czy wchodzisz na górski szlak? Mijasz sklepiki, drewniany kościółek, czy imponującą katedrę? Masz w ręku kosz piknikowy, czy bilet do muzeum? Kupujesz owoce na straganie, jesz lody w ogródku kawiarni czy zbierasz jagody w lesie? Miejscowi pozdrawiają Cię w swoim, obco brzmiącym języku, czy też znasz dobrze tych ludzi i ich mowę? Z kim spędzasz tutaj dnie? Sama, z przyjaciółmi, ze swoją drugą połówką, z dziećmi, z mamą? Jak to ustalisz, zdecyduj co będziecie robić tego wieczoru? Marzy Ci się spacer po opustoszałej już o tej porze plaży, herbata i ognisko w ogrodzie, kolacja w restauracji z pięknym widokiem, czy szklanka wina, którą się raczysz siedząc na balkonie wychodzącym na rynek miasta?

Krok 3 – Zabawa w ciepło-zimno przy użyciu mapy, czyli gdzie to może być?

Teraz pora zastanowić się nad tym, gdzie możemy znaleźć miejsce odpowiadające naszym wyobrażeniom. Jeśli rozpoznajesz w nim własną działkę, spokojnie wróć do swojej pracy w międzyczasie kompletując listę książek, przepisów kulinarnych i innych ciekawych zajęć, którym poświęcisz uwagę tego lata. W pozostałych przypadkach należy włączyć komputer (a właściwie otworzyć nową kartę w przeglądarce 😉 ) lub sięgnąć po mapę i podążyć za swoimi skojarzeniami. Masz już sporo danych, które będą dla Ciebie nieocenionymi drogowskazami.

Krok 4 – Zderzenie wyobrażeń z… fotografiami.

Jak już uda Ci się bliżej określić obszar geograficzny (lub nawet masz kilka typów), przejdź do następnej fazy działania i zacznij oglądać zdjęcia z wybranych zakątków świata. Przykładaj obraz, który stworzyłaś w wyobraźni do tego, co uda Ci się wyszukać na stronach internetowych. Bądź czujna – kiedy serce mocniej Ci zabije to może być znak, że rozpoznajesz swoje wakacyjne miejsce! Żeby zrobić kolejny krok, potrzebna Ci jest nazwa kraju, a najlepiej jego konkretnego regionu. Jeśli natkniesz się przy okazji tych poszukiwań na jakieś „przypadkowe” miejsce, które wywrze na tobie wrażenie, zapamiętaj je – jeśli nie w tym, może Ci się przydać w następnym roku.

Krok 5 – Detektyw na tropie siebie samego.

W tej części poszukiwań będą Ci potrzebne przewodniki, blogi podróżnicze (najlepiej również zagraniczne) oraz bardziej szczegółowe mapy i plany miast. Teraz przejmujesz rolę detektywa, który na podstawie dostępnych materiałów wydedukuje, do jakiej miejscowości mogłaś wyjechać. Zna Twoje preferencje, ulubione sposoby spędzania wolnego czasu, zabytki, które na pewno przyciągną Twoją uwagę itd. Rób notatki w trakcie dochodzenia, gdyż właśnie one posłużą Ci jako najlepszy, bo osobisty przewodnik po Twoim Świecie Wymarzonych Wakacji. A już wkrótce będziesz mogła sprawdzić na ile odnajdujesz się w tym miejscu 🙂

W następnym wpisie przybliżę Wam jak powstawał mój Świat Wymarzonych Wakacji i gdzie w związku z tym wyjeżdżam na początku sierpnia w poszukiwaniu siebie 🙂

Wszystkiego dobrego <3

Gajka