Dobra energia w sztuce
Jesień,  Lato,  Piąta pora roku,  Wiosna,  Zima

Dobra energia w sztuce.

Dzień po dniu wyławiam z morza artystycznych przedsięwzięć te, które mają prawdziwe znaczenie: niosą światło, mądrość i miłość. Dotyczy to książek, spektakli, filmów, muzyki i wszelkich innych przejawów twórczości. Żyję tym. A chcąc żyć jak najlepiej, staram się wybierać jak najlepiej 🙂

Stanisława Celińska zapytana o swoje ostatnie artystyczne wybory, odpowiedziała: “Może ja chcę bajki na scenie, a nie okrucieństwa?”. To dla mnie kluczowe stwierdzenie. I bez znaczenia, po której stronie rampy akurat się znajduję: czy jestem twórcą czy odbiorcą, oczekuję od sztuki tego samego – światła. Chcę, żeby to, co tworzę, co czytam, oglądam, czego słucham, rzucało  ś w i a t ł o  na moje życie. Chcę – za pośrednictwem sztuki właśnie – pogłębiać swoją wiarę w człowieka i wiedzę o świecie. Chcę odkrywać to, co prawdziwe.  I nie tylko ja tego chcę. Jesteśmy ludźmi i w naturalny sposób pociąga nas proces wzrastania, odkrywania w sobie odwiecznej mądrości, podnoszenia swojej wewnętrznej energii. Dzieło sztuki też ma swoją energię. Warto o tym pamiętać sięgając po książkę, wybierając się do kina. Ja często najpierw sprawdzam, czy za danym “przedsięwzięciem” stoi szczęśliwy człowiek 🙂 Jeśli ktoś taki dzieli się z nami swoją twórczością, na pewno warto ją poznać.

Zdrowe, świadome odżywianie staje się coraz bardziej popularne. I bardzo dobrze. Mamy tylko jedno ciało i powinniśmy dbać o to, żeby czuć się w nim wspaniale. Jednak jesteśmy odpowiedzialni również za karmienie swojej duszy! Nie zawsze to co efektowne, modne, ale i przeciwnie – niszowe i wysublimowane – jest dla nas najlepsze. Bywa, że właśnie bajka dla dzieci jest tym, czego akurat potrzebujemy, żeby zrozumieć coś ważnego i móc ruszyć dalej. Oj tak, kocham za to bajki dla dzieci (?) 😀

Uczmy się rozpoznawać to, co DOBRE i dzielmy się swoimi – nawet najbardziej zaskakującymi – odkryciami. Niech to, co DOBRE staje się popularne.

Gajka