• Piąta pora roku,  Zima

    Znalazłam… kalendarz idealny!

    Zbliżający się koniec roku to dobry moment na to, by zastanowić się jakiego „przewodnika” potrzebujemy na rok nadchodzący. Jest coś magicznego w tym, że pierwszego stycznia, kiedy świat obdarza nas energią ułatwiającą wprowadzanie nowego w swoje życie, sięgamy po niezapisany jeszcze notes zwany kalendarzem, terminarzem czy planerem. Do dziś jestem w stanie przypomnieć sobie okładki kalendarzy, które szczególnie lubiłam, bo kojarzyły mi się z dobrem, które otrzymywałam w czasie, kiedy z nich korzystałam. Trzymając w ręku nowy kalendarz ma się wrażenie… że teraz wszystko w naszych rękach 🙂 I ta sytuacja dodaje mocy! Pozostaje tylko wybrać dla siebie taki egzemplarz, który będzie jak najlepiej rezonował z naszymi potrzebami. Ja już…